28 maja 2016

O linii 210…

Linia 210: Chojnice – Runowo Pomorskie.

Linię o długości niespełna 150 kilometrów otwierano odcinkami w latach 1877 – 1878 jako jednotorową. Po roku 1900 dobudowano drugi tor na całej długości linii. Obecnie linia prawie w całości jest dwutorowa. Dlaczego prawie? Otóż na szlaku Łubowo – Szczecinek są w dalszym ciągu 2 tory, jednak ze względu na zły stan techniczny jednego z nich (zamknięty po 2002 roku), jest to szlak jednotorowy o długości nieco ponad 25 kilometrów. LiniaPodobna sytuacja ma miejsce na szlaku Szczecinek – Czarne, z tą różnicą, że tutaj drugi tor rozebrano w roku 1991. Na tym odcinku linia jest jednotorowa.

Ruch pociągów pasażerskich jest bardzo mały. Na szlaku Szczecinek – Chojnice codziennie kursują 3 pary pociągów osobowych, na szlaku Szczecinek – Runowo Pomorskie jest ich więcej, bo 5 par (RJ 2015/2016). Jest to liczba dość śmieszna, ale z różnych względów pociągów więcej nie ma i raczej nie będzie. Część pasażerów może pamiętać jeszcze połączenia bezpośrednie Chojnice – Runowo Pomorskie – Szczecin Główny, czy Tczew – Chojnice – Runowo Pomorskie – Szczecin Główny. Obecnie po linii nie kursują pociągi dalekobieżne. Ostatnim był pociąg „Bory Tucholskie” w relacji Kołobrzeg – Warszawa, który jechał szlakiem Chojnice – Szczecinek. Skład prowadziła lokomotywa SU45.

Jak wygląda typowy pociąg osobowy na linii 210? Na odcinku od Runowa Pomorskiego do Szczecinka obsługę zapewnia Zachodniopomorski Zakład Przewozów Regionalnych. Stąd spotkać można tu spalinowe zespoły trakcyjne serii SA136 oraz SA139. Większość pociągów jeździ w pełnej relacji z i do Szczecina Głównego.SA136 Nieco inaczej wygląda to na odcinku od Szczecinka do Chojnic, gdzie pociągi obsługiwane są przez Pomorski Zakład Przewozów Regionalnych. Spotkać można tu wszelkiej maści pojazdy: wycofywane powoli SA101 i SA102, a po za tym SA103 czy SA137. Dodatkowo swój epizod miały tu SN81, SN82, SN83 oraz SA131.

Prędkości pociągów są tu różne, w zależności od szlaku i toru. I tak np. po torze numer 2 na odcinku Drawsko Pomorskie – Runowo Pomorskie, Towarpociągi pasażerskie (tylko SZT) mogą jeździć aż 120 km/h. Reszta linii to już prędkości w granicach 80 km/h. Dla składów wagonowych są one o 20 km/h niższe, a pociągi towarowe jeżdżą z prędkością 60 km/h.

To na tyle o historii, pociągach i parametrach. Teraz coś trochę innego. Artykuł piszę, żeby przedstawić najciekawsze walory tej linii oraz przedstawić swego rodzaju pożegnanie linii z klasycznymi składami wagonowymi. Ale po kolei. Zacznijmy od tego, co interesuje wielu fotografów, czyli od pociągów towarowych. Jak wiadomo, kursuje to wedle ściśle zmiennych oraz niedostępnych rozkładów jazdy, więc trzeba mieć szczęście lub informacje od kogoś ze szlaku. Towarowy, towarowym, ale tu jeździ coś jeszcze lepszego. Jako, że w Drawsku Pomorskim (a w sumie to w jego okolicach) znajduje się słynny poligon, na najbliższe stacje docierają liczne transporty z wojskiem. BocznicaWojskowaMożna je spotkać w Prostyni (linia Piła Północ – Ulikowo) lub w Jankowie Pomorskim. Wszelkiej maści wojska ściągają z Polski, a także zza granicy na ćwiczenia, z których najsłynniejsze to „Anakonda”. Ciężkie składy przyciągane lokomotywami spalinowymi (od SM42, przez SM31, ST44 po SU46) rozładowywane są na rampie w Jankowie Pomorskim. Dzięki rampie czołowo-bocznej rozładunek idzie bardzo sprawnie. Pojazdy mogą zjeżdżać na plac manewrowy bezpośrednio ze składów. Pociągi te spotykane są dość często. W trakcie ćwiczeń potrafi ich przyjeżdżać kilka w tygodniu.

Pożegnanie linii oraz pociągów.

Jak na każdej niezelektryfikowanej linii kolejowej w Polsce, tak i po linii 210 kursowały klasyczne składy wagonowe.SA110 Sytuacja ta miała miejsce do roku 2005. Następnie władze województwa zakupiły używane spalinowe zespoły trakcyjne serii SA110 (wagon silnikowy) i SA112 (wagon doczepny) z Niemiec. Pociągi, które miały w momencie zakupu ponad 40 lat, przyczyniły się w znaczącym stopniu do poprawy oferty dla pasażerów i zwiększenia liczby podróżnych. Od początku jednak wiadomo było, że rozwiązanie to jest tymczasowe. Z biegiem lat czyniono starania w kierunku modernizacji parku taborowego, aż w roku 2010 trafiły do województwa pierwsze SZT SA136. Od tego momentu zaczęła się kończyć era popularnych „niemcobusów”.

W roku 2012 odbyła się pożegnalna impreza. Przejazd składem złożonym z SA110-13 i SA110-14 między innymi linią 210. Skład pokonał odcinek z Runowa Pomorskiego do Czaplinka i z powrotem, zahaczając także o Grotniki Drawskie oraz Borujsko pod Mirosławcem. Wcześniej pociąg wjechał też na resztkę linii 421, czyli na odcinek Świdwin – Smardzko. Wtedy nikt nie myślał jeszcze o jakiejkolwiek większej imprezie po linii 210. Powód? Prosty. Jest to linia użytkowana w planowym ruchu pociągów osobowych, więc zainteresowanie przejazdem specjalnym mogłoby być małe. Jednak sytuacja uległa zmianie w roku 2015.

Fiatem na Ostbahn i linię 210.

Coroczny Woodstock odbywający się w Kostrzynie nad Odrą jest także okazją do uwiecznienia pociągów prowadzonych przez lokomotywy SU42 oraz SU45 na części Ostbahnu – odcinka Krzyż – Kostrzyn. Podobnie na odcinku z Krzyża Klasyk2do Piły Głównej, gdzie składy wagonowe kursowały praktycznie codziennie w zamian za uszkodzone szynobusy. Po wielu latach udało się jednak uruchomić coś ciekawszego, a mianowicie pociąg specjalny do Jabłowa. Dzięki temu udało się przejechać linię Krzyż – Piła Główna – Chojnice – Starogard Gdański – Jabłowo, czyli w większości klasyczny Ostbahn, który od dawna nie widział takiego składu (SU45 i dwa wagony 120A). Jeszcze ciekawszy, przynajmniej dla mnie, okazywał się powrót. Ten zakładał przejechanie trasy z Chojnic do Szczecinka, czyli fragmentu linii 210. Na tym odcinku składy wagonowe pojawiały się do roku 2008. Mieliśmy zatem okazję do zrobienia zdjęć klasycznego składu po 7 latach od wprowadzenia szynobusów.

Pożegnań ciąg dalszy.

9 kwietnia 2016 roku odbył się kolejny przejazd specjalny z lokomotywą SU45-089 i dwoma wagonami 120A. Tym Klasykrazem trasa wiodła z Krzyża przez Stargard, Runowo, Szczecinek do Czarnego i z powrotem. W ten sposób cała linia 210 została pokonana klasycznym składem wagonowym. Ciągle piszę o pożegnaniu, dlaczego? Otóż sama lokomotywa już jest odstawiona. Być może jeszcze kiedyś wyjedzie na szlak, lecz według mnie jest to bardzo mało prawdopodobne. Sam przejazd miał charakter pożegnania serii lokomotyw w Polsce. Wybór linii padł na jedną z bardziej klimatycznych, zapomnianych i niedocenianych przez wiele osób, bohaterkę artykułu linię 210. To właśnie tu królowały składy z lokomotywami SU45 i wagonami piętrowymi Bhp oraz klasycznymi 120A. A przy obecnych modernizacjach, wymianach urządzeń SRK, była to też ostatnia szansa na wykonanie takiego pociągu z semaforami kształtowymi. Stąd pożegnanie. Linii, lokomotywy, składów wagonowych… Teraz pozostaje iść z duchem czasu i czekać na modernizację szlaku, która pozwoli po raz kolejny zwiększyć ilość podróżnych w pociągach.

Jaka przyszłość czeka linię 210?

Wiele mówi się o modernizacji. Temat niestety ucichł jakiś czas temu. Być może nie ma pieniędzy? Albo są przesunięte na „ważniejsze” sprawy… Tak czy inaczej, były plany zmodernizowania „co najmniej” jednego toru na odcinku Szczecinek – Runowo Pomorskie. Miał to być tor numer 2, więc cały ten odcinek na powrót byłby dwutorowy. Jak to będzie, zobaczymy. Póki co po niedużych pracach udało się podnieść prędkość maksymalną dla SZTów na odcinku od Węgorzyna do Drawska Pomorskiego. Teraz po torze nr 2 mogą jeździć z prędkością 120 km/h.

Zdjęcia z tej malowniczej linii możecie obejrzeć w galerii.

Facebook